partiapiratow blog

Twój nowy blog

Nowy rok to dobry czas na chwile refleksji. Partia Piratów wychodzi z nich całkiem nieźle. Mimo, że pierwotnym celem była jak najszybsza rejestracja to okazało się, że to nie takie hop.

Jednak jeśli ktoś czytał cele PP na 2007 to wie, że sobie poradzimy :)

Dziś i wczoraj cały dzień siedziałem na Wiki, poprawiałem wygląd (jak się podoba nowy?) oraz piszę FAQs. NA wiki dużo się dzieje ostatnio: tłumaczenia, artykuły, prezentacja dla kuratorium).

Niestety najważniejszy Program wciąż wymaga wielu godzin mozolnej pracy nad poprawkami stylistycznymi a na to potrzeba naprawdę duuuużo czasu i zmysłu estetycznego a jako że sam nie posiadam ani jednego ani drugiego dlatego idzie powoli :) Może ktoś z was?

Życzę wszystkim wesołych i pogodnych świąt Bożego Narodzenia, chwili wytchnienia, wyciszenia, spokoju i refleksji.

Może się wydawać, że Partia Piratów zwolniła ale to nie prawda. Statut nabiera kolorytu, tworzymy materiały (FAQ), przygotowujemy się na prezentację do MENu i wielkimi krokami przybliżamy się do rejestracji. Oczywiście pomoc prawna tez działa na pełnych obrotach.

Myślę, że dopiero na początku 2007 będą jakieś widoczne efekty w postaci ciekawych materiałów i rejestracji.

Pozdrawiam i jeszcze raz wesołych.

PS Ja osobiście wyjeżdżam daleko i będę już w 2007. Więc również Szczęśliwego Nowego wszystkim Piratom.

Okazuje się, że ponad 75% artystów zarabia dzięki wymianie plików w internecie.

Wynika to z tego, że więcej ludzi poznaje ich sztukę co powoduje, że kupują płyty (znając je już) a co ważniejsze więcej ludzi pojawia się na ich koncertach.

Organizacje takie jak ZAiKS i ZPAV mówią o ogromnych strach, choć jest to nieprawda. Jedyne co traci ZPAV to kontrola nad rynkiem – aktualny model daje możliwość promocji artysty odgórnie. W świecie P2P jest to praktycznie nie możliwe, gdyż nikt nam nie wmusi tego co chcemy ściągnąć i słuchać (natomiast mamy mierny wpływ na MTV i RMFFM) i o to jest cała walka a nie o zysk jako taki.

Źródło (po angielsku) – warty lektury: PPI

Najbardziej skondensowane myśli jakie udało mi się napisać (jakieś komentarze?)
Opis:

* Otwarty dostęp – oznacza tyle co dostępnych dla wszystkich i nie wymagający dodatkowych kosztów np. zakupu oprogramowania. Otwarty przy tym nie musi oznaczać darmowy!

* Dobra kultury – są to wszystkie twory człowieka, którymi dzielenie się przyczynia się do wzrostu ich wartości. (im więcej osób poznaje jakieś dzieło np. muzyczne tym ono zyskuje na wartości – staje się bardziej popularne). Dobrem kultury są także wszystkie dzieła oraz materiały wytworzone przy użyciu publicznych pieniędzy np. Sztuki Teatru Telewizji, audycje radiowe, dokumenty potrzebne do komunikacji z urzędami itd. Są one dobrem kultury z uwagi na to iż są naszą wspólną własnością (powstały z naszych pieniędzy).

* Społeczeństwo informacyjne – naszym zdaniem społeczeństwo informacyjne oznacza społeczeństwo, które korzysta z nowoczesnych technologii w pracy, w domu do komunikacji z urzędami itp. Uważamy ze informatyzacja to nowa jakość w działaniu społeczeństwa obywatelskiego – w prosty i tani sposób może zrewolucjonizować (przyśpieszyć, rozjaśnić) działanie urzędów i ich kontakty z obywatelami, stwarza podstawy dla ruchu obywatelskiego, organizacji pozarządowych, stowarzyszeń itd. Nowoczesne technologie komunikacji nie mogą w żadnym wypadku być narzędziem w niczyich rękach i tak jak dobra kultury jego wartość rośnie wraz z ilością ludzi który maja do tych technologii nie skrępowany dostęp.

Co z tego wynika?:

* Państwo powinno stać na straży pluralizmu technologicznego a zwłaszcza informatycznego.

* Wszystkie dokumenty i dzieła wytworzone za publiczne pieniądze nie powinny być chronione przed kopiowaniem i rozpowszechnianiem oraz powinny być tworzone przy użyciu otwartych standardów (najlepiej ISO).

* Musimy zrównoważyć prawo autorskie tak aby broniło otwartego dostępu a przy tym przynosiło godziwy zysk twórcom aby zachęcić ich do kontynuacji powiększania dorobku kultury – pamiętając o tym że rozpowszechnianie bez uzyskania korzyści majątkowej z tego tytułu tez jest przyczynkiem do wzrostu wartości kultury..

* Edukacja – od poziomu szkoły podstawowej należy mówić o pluralizmie w świecie informatyki, otwartej kulturze, domenie publicznej, otwartych standardach oraz o tym co wynika z tym idei.

Witam,

bylem dziś z na rozmowie z koordynatorem ds. informatyzacji w Kuratorium Oświaty w Gdańsku (koordynator ogólnopolski).

Obyliśmy ponad 1,5 godzinną rozmowę z której wynika, że pan koordynator jest szczerze zainteresowany współpracą ale konkrety :)

Rozmawialiśmy o trzech sprawach:

1. Pan koordynator chciał się dowiedzieć czy jesteśmy w stanie stworzyć prezentację zawierającą informacje nt. prawa autorskiego pod kątem użyteczności dla nauczycieli i rodziców uczniów szkół ponadpodstawowych. Zgodziłem się i już zacząłem pisać (jak ktoś chce pomóc niech napiszę na biuro@partiapiratow.org.pl). Prezentacje mielibyśmy przedstawić na zjeździe koordynatorów ds. informatyzacji pod pieczą MEN.

2. Przemyśleć i ew. przedstawić nasz punkt widzenia na zakup lub pozyskiwanie oprogramowania w celach edukacyjnych (i jak to wpleść open source tak aby ładnie wyglądało). Oraz jakie to musiałoby być oprogramowanie aby uczyło rozwiązywania problemów informatycznych a nie klawiszologii.

3. Abyśmy przeczytali strategię edukacji informatycznej na rzecz społeczeństwa informacyjnego. Tekst będzie (jak dostanę mailem) dostępny u mnie jak ktoś jest zainteresowany. Tu chodzi o ew. wskazanie takich poprawek, które wprowadziły by równowagę między aspektem własności intelektualnej (w tym prawem autorskim) a chęcią dania impulsu do rozwoju społeczeństwa informacyjnego (w którym informacja jest bardziej dobrem ogółu a w mniejszym stopniu źródłem zysku).

autor: kaczor

Coraz częściej pojawiają się w różnych gazetach i czasopismach artykuły wspominające o powstawaniu w Polsce Partii Piratów. Jedne obszerne inne trochę mniej, ale dzięki temu wyłania się powoli dyskusja nad prawami autorskimi w Polsce oraz o sieciach p2p i ich legalności.

W grudniowym magazynie PC World poświęcono tej tematyce sporo miejsca. Poruszono sprawę owej legalności p2p oraz przeprowadzono test bezpieczeństwa poszczególnych sieci. Z testu wynikło, że najbezpieczniejszą siecią pod względem „namierzania” przez instytucje zwalczające piratów i rozprzestrzeniania się różnych wirusów czy innych paskudztw okazała się sieć Torrent. Przytoczono również kilka zdań o tworzących się w europie Partiach Piratów :)
W tygodniku Polityka z kolei przedstawiono rozpoczynającą się walkę między koncernami rozrywkowymi, a internautami którzy ściągają pliki z sieci.

Ostatnio został nawet wyemitowany materiał w TVP 3 poświęcony piractwu i tworzącej się Partii Piratów w Polsce. Niestety nie był to obiektywny materiał :( ale w końcu czego się można spodziewać po politycznej telewizji :(

autor: Gordi

Akcja zbierania podpisów okazała się sukcesem (zebraliśmy ponad 500 podpisów).

Ale to nie ilość jest najważniejsza. Najważniejsze jest to, ze wielu z was poświeciło swój czas aby przyśpieszyć rejestrację Partii Piratów.

Edit: Oczywiście akcja trwa nieprzezwanie oddzielnie w różnych miastach. Na przykład w Gdańsku na politechnice samorząd zbiera podpisy w czasie dyżurów.

Stwierdziłem, że dobry pomysłem będzie założenie bloga.

Wiele informacji pojawia się ostatnio w internecie oraz wiele się dzieje z związku z rejestracja naszej partii oraz tworzeniem jej struktur. Najlepszym miejscem żeby te informacje przedstawić jest właśnie blog gdyż wiele z nich nie nadaje się na stronę główną Partii Politycznej.

Poza tym, blog daje możliwość komentowania wpisów co daje możliwość szybkiego zorientowania się w sytuacji :) a nie wyobrażam sobie możliwości komentowania artykułów na stronie Partyjnej (w końcu cała inicjatywa jest poważna – mimo nazwy i mimo niektórych komentarzy).

Jeśli chcesz coś szybko wpisać na bloga napisz na biuro@partiapiratow.org.pl.


  • RSS